Nawet nie wiecie jaka szczęśliwa jestem od czwartku! Normanie unoszę się nad ziemią! W poniedziałek jadę do urzędu złożyć wniosek i wyrobienie plastiku, potem tylko czekać i można śmigać! Wczoraj również dostaliśmy z Jackiem zaproszenie na ślub w lipcu do jego kolegi i wiem jaka chcę sukienkę! Oby tylko udało mi się taką znaleźć.
Dzisiaj kolejny post z recenzją kosmetyku z paczki Eveline, przyszła kolej na luksusowy balsam do ciała,
Eveline Cosmetics, Body Glam, Luksusowy balsam głęboko nawilżający, trawa cytrynowa & kokos
Co mówi producent?
INNOWACJA! Wyjątkowe połączenie olejku arganowego z silnie nawilżającym bioHyaluron ComplexTM – gwarancja długotrwałego i spektakularnego nawilżenia!
LEKKA, NIETŁUSTA FORMUŁA BŁYSKAWICZNIE SIĘ WCHŁANIA!
Luksusowy balsam do ciała z innowacyjną, ekspresowo działającą formułą bezpośrednio po aplikacji przywraca komfort napiętej skórze i gwarantuje długotrwałe, głębokie nawilżenie. Nowatorska receptura z olejkiem arganowym, kwasem hialuronowym i olejkiem kokosowym przynosi natychmiastową ulgę przesuszonej skórze. Na długo pozostawia ją gładką i wyjątkowo miękką. Zapewnia spektakularne i długotrwałe nawilżenie nawet suchej i wrażliwej skórze.
SKŁADNIKI AKTYWNE NAJNOWSZEJ GENERACJI:
- Olejek arganowy – bogaty w kwasy omega 6 i 9 oraz witaminę E, poprawia nawilżenie, gładkość oraz elastyczność naskórka. Jednocześnie odżywia i silnie regeneruje.
- bioHyaluron ComplexTM – bogaty w kwas hialuronowy, intensywnie i długotrwale nawilża, zapewnia spektakularne wygładzenie naskórka.
- Olejek kokosowy uelastycznia i ujędrnia skórę, zawiera naturalne antyoksydanty, dzięki czemu przeciwdziała procesom starzenia się skóry. Przywraca naturalną barierę ochronną naskórka i likwiduje uczucie szorstkości.
- Wyciąg z trawy cytrynowej przywraca naturalną równowagę skóry, koi podrażnienia i działa odświeżająco.
- Urea 5% perfekcyjnie nawilża, zmiękcza i przyspiesza procesy regeneracyjne, pozostawiając skórę gładką i miękką w dotyku.
- Naturalna betaina wpływa na utrzymanie optymalnego nawilżenia skóry, poprawia elastyczność i witalność skóry.
- D-panthenol i alantoina łagodzą i koją podrażnienia, przynoszą ulgę napiętej, suchej i wrażliwej skórze.
MIĘKKA, GŁADKA I GŁĘBOKO NAWILŻONA SKÓRA!
Sposób użycia: niewielką ilość balsamu delikatnie wmasować w skórę całego ciała ze szczególnym uwzględnieniem nadmiernie przesuszonych miejsc. Lekka, nietłusta konsystencja przyjemnie się rozprowadza i bardzo szybko wchłania, dzięki czemu skóra jest doskonale odżywiona i nawilżona przez wiele godzin.
Skład:
Najważniejszą sprawą jaka dotyczy tego balsamu jest taka, iż to nie ja go użytkowałam. Moja skóra nie jest w stanie pochłaniać wszystkiego, co jej zaaplikuje, poza tym, wiedziałam, ze moja opinia będzie mało obiektywna, gdyż nie jestem zwolenniczką balsamów. I tym sposobem, balsam trafił do mojej przyjaciółki Asi, na pewno ją znacie, testuje ze mną dużo produktów, jak i zawsze pomaga mi przy farbowaniu włosów.
Nim jednak balsam trafił do Asi, sama chciałam sprawdzić jego zapach, i choć w jednej aplikacji sprawdzić jego działanie. Obu nam bardzo spodobało się opakowanie, złota szata graficzna bardzo przyciąga uwagę. Dodatkowo aplikator w postaci pompki bardzo ułatwia aplikację balsamu. Nie trzeba machać, stukać, pukać butelką, by wydobyć balsam ze środka, Wszystko działa szybko i sprawnie. Butelka zawiera 225 ml balsamu.
Balsam ma białą konsystencję, jest ona średnio rzadka, dzięki czemu bardzo dobrze rozprowadza się po ciele i szybko się wchłania. Przy czym balsam jest bardzo wydajny, już niewielka ilość wystarcza na pokrycie ciała. Jednak przez pierwsza minutę od nałożenia balsamu, pojawia się uczucie lepkości skóry. Na szczęście uczucie to szybko znika pozostawiając skórę miękką, gładką i pachnącą.
Jedyny minus jaki Asia zauważyła w tym balsamie, to zapach, jest on orzeźwiający, wyraźnie czuć cytrynę, jednak Asia postanowiła zostawić go na okres letni, kiedy tego orzeźwienia się domagamy i wtedy zapach stanie się bardzo przyjemny. Zapach utrzymuje się bardzo długo na skórze, nie jest on jednak drażniący
Asia jest posiadaczką bardzo suchej skóry, i od każdego balsamu, jakiego używa wymaga nawilżenia na wysokim poziomie, niestety nie każdy się u Niej sprawdza. Bardzo się ucieszyłam, gdy mi powiedziała, że ten balsam jej to dał. Po użyciu tego balsamu miała skórę nawilżoną i z tego jest bardzo zadowolona.
Cena balsamu to ok. 16zł, w drogeriach Rossman, Hebe, na stronie internetowej producenta oraz na wszelkich stoiskach, gdzie dostępne jest Eveline.
Znacie ten orzeźwiający balsam do ciała?
Jakiego balsamu używacie aktualnie?
Produkt otrzymałam w ramach współpracy, jednak fakt ten nie miał wpływu na moją opinię.