Golden Rose Matte Lipstick Crayon, nr 12

Cześć! 
Jeszcze nie mogę się przestawić na tryb 8 godzin pracy dziennie. Z utęsknieniem czekam na weekend, by z jednej strony odpocząć, a z drugiej w końcu doprowadzić mieszkanie do porządku i spełnić wszystkie swoje obowiązki. Niestety nie mam już tyle czasu na bloga jak miałam wcześniej, ale mam nadzieję, ze powoli będzie lepiej i nie odejdziecie ode mnie :)
Od ponad miesiąca, codziennie namiętnie używam jednego koloru na usta. Jest to nowość od Golden Rose. Moja nowa miłość, pora Wam ja przedstawić :)
Zapraszam!


Golden Rose Matte Lipstick Crayon, nr 12



Co mówi producent? 
Matowa pomadka do ust Matte Crayon tworzy na ustach aksamitne wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Bogata paleta kolorów zawiera odcienie od klasycznej czerwieni po różne odcienie nude.
Poj. 3,5g. 




Uwielbiam matowe wykończenia. Jeśli chodzi o makijaż ust używam tylko i wyłącznie matu. Pomadki z Golden Rose są mi bardzo dobrze znane. Są fenomenalne jeśli chodzi o mat i jednoczesne nawilżenie ust. To jedyna firma, której pomadki nie wysuszają mi ust w jej codziennym stosowaniu. 
Kiedy te kredki weszły na rynek, ciężko było mi się zdecydować jaki odcień wypróbować. 
Padło na nr 12, który jest w odcieniu brudnego różu. Takie kolory używam najczęściej i najlepiej się w nich czuję. 




Kredka jest bardzo miękka, bardzo dobrze się nią maluje usta, bez obaw o jej złamanie. Jest niesamowicie wydajna i trwała. Maluje się nią rano przed wyjściem do pracy a o 14 jeszcze mam ja na ustach. Nie jest tak intensywna jak na początku, ale jednak coś zostaje
Kredka nie wysusza usta, nie podkreśla też suchych skórek.

 Bardzo ważną kwestią jest również to, że nie brudzi ani ubrań ani nie zostawia żadnych śladów. Nie ma chemicznego zapachu, właściwie to jest jakby bezwonna. 

Plusem kredki jako opakowania, jest to, że nie jest wykręcana tylko trzeba ją temperować. 
Uważam to za plus, bo przeważnie kredki wykręcane mi się bardzo szybko łamały. 




 Jest szeroka gama kolorów do wybrania. Ja mam jeszcze nr 8, jest to ciemniejszy róż, już wpadający trochę w bordo. 
Kredki możemy kupić na stoiskach Golden Rose za 11.90 zł.





Poznaliście już nowości z Golden Rose?
Macie jakiś swój ulubiony kolor? 



make up

29 komentarzy:

  1. kassiiaa.blogspot.com24 października 2015 14:42

    Jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny kolorek, idealnie do ciebie pasuje :)

    Kochana mam prośbę... mogłabyś poklikać u mnie w linki w najnowszym poście ?
    ► http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2015/10/okrycia-wierzchnie-zamowienie-z-romwe-i.html
    Z góry bardzo dziękuję za pomoc :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie nie przepadam za kolorowymi ustami, ale mam coraz większą ochotę na pomadkę w kredce. Szkoda, że GR nie ma w Rossmannie :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kolor :) Mam zamiar sobie kupić jakieś 2 odcienie tych kredek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Let it sparkle....24 października 2015 16:53

    Jeszcze nie miałam, ale bardzo mi się podobają te produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze do mnie nie trafiła, ale na 100% się skuszę:D

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zakochana w kolorkach24 października 2015 18:26

    Nie znam, ale bardzo mi się podoba :)
    Ty masz chociaż weekendy wolne, a ja praktycznie jestem 31 dni poza domem:( Codziennie do pracy, a w weekendy jak nie do pracy to na studia;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Not too serious blog24 października 2015 18:26

    Mam kolor nr 8 i jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor jest piękny! Muszę obejrzeć się za tymi kredkami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja matowych jakoś nie lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rupieciarnia drobiazgów 24 października 2015 21:47

    Mam 17 ale u mnie wysusza ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Monica Hein ~ Beauty Diary24 października 2015 23:52

    ladny ma kolorek

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ci pasuje ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam nr 10 i zakochałam się w nich od pierwszego użycia :D.

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja koleżanka go posiada i uważam, że jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ahh, te pomadki są śwetne! Mam 3 odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszyscy nimi kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. mam na nią ochote, ale na inny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam, mam od jakichś dwóch tygodni i już się zakochałam! <3

    OdpowiedzUsuń
  22. nie miałam jeszcze ;) ciekawa jestem innych kolorków;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię matowe pomadki, bo wtedy mogę sobie pozwolić na bardziej wyrazisty makijaż oczu np z błyszczącym akcentem. :) Fajna ta kredka, nie miałam jej jeszcze, ale może sobie kiedyś zafunduję. A Tobie bardzo do twarzy w tym kolorku :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny kolorek :) Bardzo Ci w nim ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. śliczny kolorek:) ja mam chyba pomadkę w bardzo podobnym odcieniu:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dla mnie jest za jasna, ale 11 i 4 to moje hity ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo mi się podoba matowe wykończenie ust, jednak zraziłam się kiedyś taką pomadką z Rimmela, strasznie wysuszała usta i podkreślała suche skórki i przez to boję się teraz testować innych produktów matowych :/ Ale ta kredka mnie niesamowicie kusi! Bardzo lubię kosmetyki GR, mają super ceny i dobrą jakość. Super Ci pasuje ten kolor!

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolejny must-have na liście sezonu :) tylko kolorek wolałabym ciut ciemniejszy, bo takie już mam w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. KarolinaSnowarska5 listopada 2016 21:57

    Mam w swojej kolekcji każdą pomadkę z serii tych "kultowych" od Golden Rose i to ta jest podług mnie tą najlepszą. Począwszy od koloru (09), trwałości i łatwości aplikacji i oczywiście ceny wszystko jest w niej idealne.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Agata Tomalla , Blogger